


W poprzednim artykule, poruszyłem kwestię wagi działań człowieka. Muszę się przyznać, ze pewną inspiracją do niniejszego cyklu jest artykuł nt. bezpieczeństwa informacji, w którym na samym końcu pojawiło się stwierdzenie o tym, że z najważniejszych metod jest dobra atmosfera.
Stwierdzenie ciekawe, warte rozwinięcia. I jako, że artykuł w którym to zaczytałem, ma już 3 lata, postanowiłem nieco rozwinąć.
Na początek magiczne słowo synergia. Często nadużywane, równie często nie rozumiane. Otóż, to jest właśnie istota „dobrej atmosfery” - zabezpieczenia, które w istocie nie jest zabezpieczeniem. W wielu przypadkach budując systemy ochronne, uciekamy w bardzo zaawansowane rozwiązania techniczne. A gdzie człowiek i jego działanie? Trochę inaczej niż w poprzednim artykule – tym razem jako zabezpieczenie?
Uważam, że najlepszym sposobem działania, najtańszym i najbardziej skutecznym jest nauka na cudzych błędach. Wystarczy przypomnieć kilka flagowych inwestycji w bezpieczeństwo publiczne. System Echelon i... zamachy w Nowym Jorku. System monitoringu wizyjnego Londynu i ? Znowu zamachy. Przykłady były też wcześniej, tzw zimna wojna, wyścig zbrojeń. Dużo techniki, ale i tak, wygrywali i przegrywali ludzie. A to jak i kiedy, zależało od ich motywacji, działania, empatii, zrozumienia.
Grupa zabezpieczeń, które możemy zidentyfikować (tak tak, zidentyfikować), a która jest związana z organizacją pracy, motywacją, w naszej systematyce znajduje się w grupie zabezpieczeń organizacyjnych. Identyfikujemy je jako dodatkowe (a nie celowe) działania. Które właśnie dzięki efektowi synergii, możemy wykorzystać do bezpieczeństwa. Ale wcale nie są mniej istotne. Więcej, bywają podstawą systemu bezpieczeństwa. Bo działania wtedy s a ZROZUMIANE, a nie tylko ODTWARZANE. Dobra atmosfera i zaufanie do menedżera – to podstawa skuteczności. Nie tylko bezpieczeństwa.
Z pomocą przychodzi nam model Scheina, który odnosi się do kultury organizacyjnej. Dzięki niemu udaje nam się spojrzeć na organizację inaczej. Nie tak, jak ma być nam przedstawiona, ale tak, jak rzeczywiście wygląda. Przygotowanie do audytu po stronie Klienta, pozwala na pewne bardziej niż zwykle, prawidłowe działanie. Ale nie jest w stanie w krótkim czasie zmienić całości, a dokładniej, nie jest w stanie zsynchronizować trzech poziomów kultury, o jakich Schein pisał. Wszak spójność kultury, to też miernik. Może trochę trudniejszy do zmierzenia, ale jednak.
Nie tylko to, co ma w nazwie zabezpieczenie, zabezpieczeniem jest. Czasem są to inne działania i zasady, które wynikają z zupełnie innych zakresów funkcjonowania firmy. Systemy płacowe, motywacyjne, benefity...
Ale rola „bezpiecznika” znaleźć i wykorzystać wszystko, co w firmie się „dzieje” i zgrać z elementami dedykowanymi działaniom ochronnym.

Instytut Bezpieczeństwa i Informacji Sp. z o.o.
02-601 Warszawa, ul. Racławicka 33a/lok6
tel/fax +48 22 4123272 Mobile: +48 508073696
Strona www: http://www.ibii.eu Mail: biuro@ibii.eu
| KRS 0000356286 | NIP 5213565214 | REGON 142305169 |
POLE OBOWIĄZKOWE *